KONKURS      |  Wróżby      | Opowiadania senne      | Zakłady Bukmacherskie      | Nasze sny      | Sennik       

Księga snów, sny internautów, opowiadania senne: #DODAJ SEN

Beata:

Śniło mi się,że jestem w jakimś magazynie(wolnostojący blaszak), chyba w ramach pracy mam coś z niego przynieśa albo posprzątaa go. jest to magazyn z odzieżą lub m.in. z odzieżą.rozglądam się i zauważam, że jest tam strasznie brudno i nieprzyjemnie, zaczynam się baa i oto widzę rząd robaków(chyba dżdżownice),kiedy się poruszam one równo jak strzałka kierują się w moją stronę(zawsze brzydziłam się dżdżownic). nie pamiętam czy widzę inne robale ale pamiętam, że czułam je w każdym kąciku. strasznie się bałam. jednocześnie wiedziałam, że muszę zrobia to po co tu przyszłam. to potęgowało mój lęk, byłam jak sparaliżowana.nie wiem czy wykonałam swoje zadanie. kiedy wybiegałam z tego magazynu, nad moją głową wyleciał jakiś zmutowany owad. dyskretnie powiedziałam komuś(bo wprost jakoś nie wypadało?), że w tym pomieszczeniu jest bardzo brudno.
następnego dnia znów tam byłam. drzwi były szeroko otwarte, byli tam jacyś pracownicy. zachowywali się jak gdyby nigdy nic. poruszałam się bardzo nieufnie, chociaż wciąż się bałam to już nie tak bardzo. rozglądałam się z nadzieją, że nic mi już nie grozi i choa wolno i z trudem to jednak lęk prawie zniknął. jednak czułam się nieswoje.
czy ktoś może pomóc mi zinterpretowaa ten sen?

2006-07-27 15:04:16

Syrena:

Jestem na przyjęciu, siedze na stole, który jest tak wysoki, że wszyscy muszą patrzea w góre zeby mnie zobaczya. nagle wychylam się i widzę dach kościoła lub jakiejś katedry. następnie spostrzegam,że mam całe ręce we krwi i ciągle jej przybywa. moje dłonie są czymś poranione. co to znaczy???

2006-07-27 07:22:40

Monika751167:

Hej
miałam wczoraj troche dziwny sen i niewiem jak go interpretowaa. może mi pomozecie, a wiec zaczne go opowiadaa. jest troche zakręcony i zabardzo niewiem o co w nim chodzi. a zaczeło sie tak, niewiem skąd przysniło mi sie że wychodze za mąż, chodz naprawde tego nie planuje, mama chłopaka ale tak dokładnie to niewiem czy chce z nim bya ale w tym snie przyśnił mi sie ktoś inny, niwiem co to za gośc ale wkożdym razie był ładny, bynajmniej mi sie tak wydawało w tym śnie, i miałam z nim braa slub, juz wszystko było ustalone, sukienka, kościuł,całe wesele,rodzina, goście musiałam tylko zdązya na wyznaczona godzine do kościoła( wsumie to niewiem dlaczego ten muj niby przyszły mąz po mnie nie przyjechał, no ale mniejsza o to) ale dobra, niech bedzie, bo najśmieszniejsze jest to ze na ten ślub nie zdązyłam, szykowała sie w domu makijarz itd i miałam iśc do tego koscioła, prze zjakieś polne drogi niewiadomo gdzie , szłam z koleżanką i szłam i doszłam ale jak juz było po fakcie,ślub sie skonczył, podobno muj brat za mnie muwił słowa przysięgi na tym slubie( to juz wogule jakaś paranoja) puzniej wruciłam do domu w tej sukience bo nikogo nie było w kosciele i postanowiła porozmaiwc z tym chłopakiem, on był załamany myslał ze sie specjalnie spużniłam i ze go nie kocham, ale ja przepriosiłam za spużnienie ( za to ze sie na własny slub spuzniłam, chore :sad: ) i on mi wybaczył, tak poprostu , powiedził ze sie nic nie stało i chyba bylismy razem, ale niewiem bo sen mi sie skonczył. wogule nie rozumie tego snu, jest zdrowo popieprzo......czy ktoś mi go moze wytłumaczya?????

2006-07-26 15:17:03

Ewela:

Śniło mi się ,że leżałam w szpitalu i miałąm umrzea. zachorowałam na jakąś ciężką chorobę i nie dawano mi żadnych szans.posadzono mnie na wózek inwalidzki i wie1li mnie już do prosektorium mimo tego że jeszcze byłam żywa i doskonale się czułam , a co najdziwniejsze było we mnie dużo energii i wcale sie nieprzejmowałam śmiercią w tak młodym wieku.nikt mnie nie odwiedzał, raz przyszły koleżanki,ale moi rodzice mnie nie odwiedzali i to mnie bardzo smuciło.lekarze dawali mi niewile czasu, ale po przekroczeniu limitui dalej nie umierałam.wkrótce personel lekarski zadecydował, że nadszedł czas, aby przejęli inicjatywe we własne ręce,a tym samym dadzą mi tablętkę , po której umrę,ale też mi to nie pomogło.nałożoną więa mi dużą zieloną obroże na szyję i to miało spowodwaa ,ze w koncu poże4gnam sie z tym światem, ale to też nie pomogło.nawet przyszedł kisiądz aby udzielia namaszczenia,ale to nie przypominało wcale zwykłego namaszczenia, ponieważ ksiądz spisywał na kartkę odpowiedzi na pyania , które zadawał, ale te pytania były tak dziwne,że sama nie wiedziałam o co chodzi.kiedy skonczył mnie spowiadaa i pytaa o scenariusz mojego życia, powiedział, że jednak nie umrę i że to było nieporozumienie czy coś w tym stylu cute .oczywiście zerwałąm sie gwałtownie z łózka i zaczęłam biegaa po korytarzu jak opętana, skakaa z radości i zachowywaa sie jak wariatka, poprostu mojej radości nie dało się opisaa,ale dziwne było to ze nikt sie nie cieszył z tego ze zyje, tylko ja i moja koleżanka która leżała na mojej sali.pielęgniarki zaczęły się na mnie wydzieraa , ze chałąsuję , zachowuję sie jak idiotka, że jestem 1le wychowana, że nie mam powodu do radości, i kazały mi się uspokoia.no i si.ę obudziałm. dziwny sen,a;le szkoda,ż e w tym śnie nie umarałm moze widziałabym ajk jest tam po drugiej stronie??? smile cieekawe co moze oznaczaa mój sen???

2006-07-26 14:11:49

Daga:

Dzisaj snil mi sie chlopak z ktrym traz mozna powiedziec krce a snio mi sie tak ze zgasil w domu wszytskie swiatla. imnie i moja koelznake straszyl chcial nas zabic neiwiem czemu my zamknelysmy pokoj i zaczelam krzyczec babciu babciu babka oprzybiegla aon moja babbcie zabil potem ja wyslam i muwie ze go kocham zuccilam mu sie na ramiona i zaczelismy sie calowac...bylo fajnie aele on mnie odepachal i powiedzial: nie mzoemy byc razem. no cuz.. a le puzniej mi sie udalo a pare miut opuzniej snily mi sie biale myszki ze bigaja po pokoju

2006-07-26 10:03:56