Wróżby
Opowiadania senne
Wally
Zakłady Bukmacherskie
Nasze sny
Sennik
Pisanie prac
Przeznaczenie
Księga snów, sny internautów, opowiadania senne: #DODAJ SEN
Iza:
Snilo mi sie ze bylam u dentysty adentystka byla matka mojego bylego chlopaka,strasznie cierpialam,i jeszcze dowiedzialam sie ze umarl moj ojciec
Aśunia_kam:
Pierwszy sen był o tym jak biorę ślub na początku jest super i wszystko idzie ok pó1niej jednak wychodzimy z kościoła i robimy procesję jak podczas pogrzebu apó1niej goście weselni nie idą za nami bo raptem miezy nami wyrastają roboty drogowe aż pó1niej na koncu odwracam się w stronę mojego "męża" a tam widzę księdza - znajomego mojej rodziny. drugi sen natomiast był mniej więcej po dwóch tygodnich i był o moich przygotowaniach do ślubu i w nim wszystko było ok. ale czy to wszystko może miea jakiś wspólny sens? czy to coś oznacza?
Kwiatuszek:
sniło mi sie ze chodzi pajak po suficie i nagle spada na mnie,ja zaczynam uciekac a ich sie pokazuje coraz wiecej i robia sie coraz wiekesze,zaczynaja mnie atakowac a ja nie umiem sie obronic.nie wiem co to oznacza a bardzo bym chciala wiedziec
Tereska:
Śniło mi się, że zostałam pogryziona przez rudego lisa. nie wiem co on oznacza.
Beata:
Śniło mi się,że jestem w jakimś magazynie(wolnostojący blaszak), chyba w ramach pracy mam coś z niego przynieśa albo posprzątaa go. jest to magazyn z odzieżą lub m.in. z odzieżą.rozglądam się i zauważam, że jest tam strasznie brudno i nieprzyjemnie, zaczynam się baa i oto widzę rząd robaków(chyba dżdżownice),kiedy się poruszam one równo jak strzałka kierują się w moją stronę(zawsze brzydziłam się dżdżownic). nie pamiętam czy widzę inne robale ale pamiętam, że czułam je w każdym kąciku. strasznie się bałam. jednocześnie wiedziałam, że muszę zrobia to po co tu przyszłam. to potęgowało mój lęk, byłam jak sparaliżowana.nie wiem czy wykonałam swoje zadanie. kiedy wybiegałam z tego magazynu, nad moją głową wyleciał jakiś zmutowany owad. dyskretnie powiedziałam komuś(bo wprost jakoś nie wypadało?), że w tym pomieszczeniu jest bardzo brudno.
następnego dnia znów tam byłam. drzwi były szeroko otwarte, byli tam jacyś pracownicy. zachowywali się jak gdyby nigdy nic. poruszałam się bardzo nieufnie, chociaż wciąż się bałam to już nie tak bardzo. rozglądałam się z nadzieją, że nic mi już nie grozi i choa wolno i z trudem to jednak lęk prawie zniknął. jednak czułam się nieswoje.
czy ktoś może pomóc mi zinterpretowaa ten sen?
